Cześć, to ja, Milkaa. Zaraz, jaka Milkaa, nie? A no taka właśnie... Może ktoś z tego bloblogowego światka mnie kojarzy..
Tydzień, może kilka dni temu założyłam bloga. Miał być o poradach, <myslicielka.bloblo.pl>.
Nie był to niewypał. Wszystko zapowiadało się w miarę dobrze. Napisałam (mam nadzieję ciekawą) pierwszą notkę, w niej taki jakby 'regulamin' stronki. Znalazłam wsparcie, mianowicie compassion. Pisałyśmy na gg prawie przez cały dzień, więc pomyślałam, że jakoś się zgramy.
I zawiodła mnie. Chociaż.. Nie mam pojęcia, jak to było. Jednego dnia wszystko ok. Następnego dnia również. Któregoś dnia sprawdzałam, czy nie ma przypadkiem jakiś wiadomości, a tam..
Wszystko wyczyszczone, nie ma notki, nie ma tła, nie ma avatara, nie ma loga.
Muszę się przyznać, że przez chwilę rozważałam morderstwo..;) Potem pomyślałam: 'grr.. zmienię hasło..', ale jak się okazało, już mnie wyręczyła. Ponadto, kiedy weszłam na e-maila, okazało się, że ze cztery razy próbowała usunąć konto, ale to nie jej e-mail, więc łaskawie zostawiła to mnie..
Tak więc strona nie istnieje, a ja założyłam nową. o prawda, mam innego nieużywanego bloga, ale po co to komu wiedzieć?
A ja nadal nie mam pojęcia, dlaczego to zrobiła.. No, chyba że ma młodsze rodzeństwo, albo wyjątkowo wredne 'przyjaciółeczki' tak jak ja..
Ze strony osobistej, jestem trochę w dołku (ale staram cieszyć się życiem -wakacje), a ze strony praktycznej mam nowego bloga i wypadało wyjaśnić Wam do czego ma służyć.
Tak więc. Strona ma służyć korespondencji z czytelnikami na zasadzie czasopism z rubryką o poradach, coś jak 'korepetycje Izy Paszkowskiej' w małym Gościu Niedzielnym. Wątpię, że ktoś to czyta (mam na myśli 'Gościa..'), ale jakiś przykład powinien się znaleźć.
1.So w notce będzie wasz list i moja, lub mojego 'współpracownika' odpowiedź.
2.Wiadomości piszcie na 'prywatnej', lub na e-maila i.am.milkaa@gmail.com .
3.Podpiszcie się jakoś, jeśli chcecie zachować anonimowość.
No, to chyba na razie tyle. Jeśli o czymś zapomniałam, to później uzupełnię.
Aha, jeszcze jedna sprawa, mianowicie ten 'współpracownik'. bo.. jeszcze go nie mam. Liczę na pomoc chocoolate, która chciała pomóc przy tamtym blogu, ale.. nic nigdy nie wiadomo, nie?
P.S. Mała dawka rozrywki. Mój papier toaletowy jest ponoć zmysłowy ("8 zmysłowych rolek.."), o ile podcieranie się może być czynnością 'zmysłową'. Ale to jest już zupełna rewelacja: papier z.. zobaczcie sami;)
Miłym akcentem zakończmy tę notkę.
Tydzień, może kilka dni temu założyłam bloga. Miał być o poradach, <myslicielka.bloblo.pl>.
Nie był to niewypał. Wszystko zapowiadało się w miarę dobrze. Napisałam (mam nadzieję ciekawą) pierwszą notkę, w niej taki jakby 'regulamin' stronki. Znalazłam wsparcie, mianowicie compassion. Pisałyśmy na gg prawie przez cały dzień, więc pomyślałam, że jakoś się zgramy.
I zawiodła mnie. Chociaż.. Nie mam pojęcia, jak to było. Jednego dnia wszystko ok. Następnego dnia również. Któregoś dnia sprawdzałam, czy nie ma przypadkiem jakiś wiadomości, a tam..
Wszystko wyczyszczone, nie ma notki, nie ma tła, nie ma avatara, nie ma loga.
Muszę się przyznać, że przez chwilę rozważałam morderstwo..;) Potem pomyślałam: 'grr.. zmienię hasło..', ale jak się okazało, już mnie wyręczyła. Ponadto, kiedy weszłam na e-maila, okazało się, że ze cztery razy próbowała usunąć konto, ale to nie jej e-mail, więc łaskawie zostawiła to mnie..
Tak więc strona nie istnieje, a ja założyłam nową. o prawda, mam innego nieużywanego bloga, ale po co to komu wiedzieć?
A ja nadal nie mam pojęcia, dlaczego to zrobiła.. No, chyba że ma młodsze rodzeństwo, albo wyjątkowo wredne 'przyjaciółeczki' tak jak ja..
Ze strony osobistej, jestem trochę w dołku (ale staram cieszyć się życiem -wakacje), a ze strony praktycznej mam nowego bloga i wypadało wyjaśnić Wam do czego ma służyć.
Tak więc. Strona ma służyć korespondencji z czytelnikami na zasadzie czasopism z rubryką o poradach, coś jak 'korepetycje Izy Paszkowskiej' w małym Gościu Niedzielnym. Wątpię, że ktoś to czyta (mam na myśli 'Gościa..'), ale jakiś przykład powinien się znaleźć.
1.So w notce będzie wasz list i moja, lub mojego 'współpracownika' odpowiedź.
2.Wiadomości piszcie na 'prywatnej', lub na e-maila i.am.milkaa@gmail.com .
3.Podpiszcie się jakoś, jeśli chcecie zachować anonimowość.
No, to chyba na razie tyle. Jeśli o czymś zapomniałam, to później uzupełnię.
Aha, jeszcze jedna sprawa, mianowicie ten 'współpracownik'. bo.. jeszcze go nie mam. Liczę na pomoc chocoolate, która chciała pomóc przy tamtym blogu, ale.. nic nigdy nie wiadomo, nie?
No, właśnie. Papa:)
P.S. Mała dawka rozrywki. Mój papier toaletowy jest ponoć zmysłowy ("8 zmysłowych rolek.."), o ile podcieranie się może być czynnością 'zmysłową'. Ale to jest już zupełna rewelacja: papier z.. zobaczcie sami;)
Miłym akcentem zakończmy tę notkę.
25.06.2011 o godz. 18:51
komentuj (2)




